Grodzisko Horodyszcze

Korzystająca z ładnej pogody, sobotnie popołudnie 17 września wybraliśmy się na wycieczkę do lasu. Wyjątkowego lasu, w którym mieści się wczesnośredniowieczny zespół osadniczy – Grodzisko Horodyszcze 429 m.n.p.m. oraz Horodna 369 m.n.p.m. Ku naszemu zaskoczeniu nie byliśmy tam sami. Tak miało być, że na miejscu spotkaliśmy p. Roberta Fedyk- archeologa, który z przyjemnością opowiedział nam historie tego miejsca. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za bezinteresowną lekcję o naszej małej ojczyźnie.

Po solidnym marszu nie mogło zabraknąć ogniska oraz pieczonej kiełbasy i pianek.

Choć trasa była wymagająca dopisywały nam świetne humory. Na pewno tam wrócimy.

Zakończenie wakacji

Wszystko co dobre szybko się kończy, tak właśnie jest z tegorocznymi wakacjami. Już za kilka dni wracamy do szkół. Żeby przedłużyć ten letni czas wybraliśmy się wspólnie na spacer, przy okazji wstępując na coś dobrego: ostrego i słodkiego. Nie zabrakło nas także na sanockim rynku, gdzie akurat wystawiano spektakl. Podsumowując trwające jeszcze wakacje stwierdziliśmy jednogłośnie, że czekamy z utęsknieniem na kolejne.

A to przecież tylko wrzesień, październik, listopad, grudzień, styczeń… czerwiec i… wakacje znów będą wakacje, na pewno mam rację wakacje będą znów. :)

Smażing, Plażing i Relaksing

Korzystając z ostatnich dni wakacji - 20 sierpnia wyruszaliśmy na wycieczkę do Zagórza. Rozbiliśmy się na działce u Pani Eli, gdzie mogliśmy korzystać z basenu. Urozmaiceniem była również nieopodal płynąca ulubiona przez nas rzeka Osława.

Pyszne przekąski, prawdziwe ognisko, a przy nim opowieści różnej treści, śpiewy i dowcipy sprawiły nam wiele radości. Udany wypad za miasto umiliła nam naprawdę ciepła noc.

Prosty Gest

Tylko dzięki pomocy Fundacji Prosty Gest oraz fachowości i umiejętnościom pracownika Firmy Mont- Inox Weld Pana Andrzeja, (który cierpliwie realizował plan remontu szybciej niż niejedna ekipa remontowa) zostały odnowione kolejne pomieszczenia na parterze naszego domu. W odnowionych wnętrzach panują wspaniałe warunki do codziennego funkcjonowania i pracy, jasne odcienie ścian tworzą przyjemnie stonowaną, elegancką i nowoczesną przestrzeń. Serdecznie Dziękujemy 😊

Trochę wody dla ochłody…

W wakacje kusi, żeby spędzać czas nad wodą. Nasi wychowankowie bardzo to lubią i często namawiają nas, aby udać się z nimi na basen czy nad rzekę. Zwłaszcza w upalne dni, jest to doskonała okazja, aby się schłodzić, a przy okazji dobrze bawić, zażywając nieco ruchu.

Warto pamiętać o tym, żeby dbać o bezpieczeństwo własne i osób dookoła. Zabawa w wodzie ma dużo zalet, ale trzeba uważać, żeby nie złapać kontuzji czy nie przegrzać głowy, co mogłoby skutkować udarem cieplnym. Pamiętajmy także o tym, by odpoczywać i smarować się kremem z filtrem, nie tylko raz, ale ponawiać co kilka aplikację tego, co wypłukała z nas woda.

Wakacyjny pobyt w Polańczyku

Jak co roku aby „naładować baterie” wychowankowie Domu Dziecka w Sanoku wraz z wychowawcami wyjeżdżają na kilkudniowy odpoczynek. Tym razem zagościliśmy w hotelu Przystań Caryńska (dawna Unitra) w Polańczyku nad samym zalewem solińskim. Piękne malownicze miejsce urzekło nas swoim urokiem oraz atrakcjami, które tam na nas czekały. Codziennie kreatywnie spędzaliśmy czas, więc nie narzekaliśmy na nudę. Pogodę mieliśmy jak na zamówienie, dlatego też plażowanie, pływanie wodnymi rowerkami, kąpiel w zalewie oraz hotelowym basenie była na porządku dziennym. Podziwialiśmy również piękne widoki z kolejki gondolowej w Solinie oraz całą panoramę z wieży widokowej. Próbowaliśmy swoich sił i zmierzyliśmy się z naszymi słabościami w Parku Linowym – dla niektórych był to nie lada wyczyn. Szkoda tylko, że ten czas tak szybko upłynął i niedługo czeka nas powrót do szkoły i codziennych obowiązków. Natomiast w przyszłym roku planujemy kolejny wyjazd wakacyjny – tym razem nad polski Bałtyk. Nie możemy się już doczekać!!!

Wyjazd do Rudawki Rymanowskiej

Rok od naszej pierwszej wizyty w Rudawce Rymanowskiej odwiedziliśmy to miejsce ponownie. Obszar ten od 2022 r. chroniony jest w ramach rezerwatu przyrody Olzy - na co naszym zdaniem w pełni zasługuje.

Pomimo niepewnej pogody, która nas przywitała spędziliśmy wspaniale czas, a powiedzenie, że po każdej burzy wychodzi słońce sprawdziło się. Czekamy z niecierpliwością na zimową porę, by tam powrócić i podziwiać słynne lodospady.

Co czuje osoba z depresją?

Powyższe pytanie towarzyszyło nam dziś podczas zajęć. Aby na nie odpowiedzieć poznaliśmy najpierw zagadnienie ze strony medycznej, a pomógł nam w tym materiał filmowy pt. „Czym jest, a czym nie jest depresja?”. Następnie obejrzeliśmy dwa krótkie filmy – jeden fabularny „(Nie) widzialna nastoletnia depresja”, a drugi w formie wywiadu „Sen był dla mnie wybawieniem. Do czasu. Co czuje osoba z depresją?”. Po obejrzeniu materiałów filmowych uporządkowaliśmy naszą wiedzę i przeszliśmy do dyskusji. Warto zaznaczyć, ze nasi wychowankowie bardzo zaangażowali się w analizę poruszonego problemu i mieli wiele ciekawych spostrzeżeń, a także potrafili wykazać się dojrzałością i empatią. Podczas podsumowania zajęć nie tylko odpowiedzieliśmy sobie na główne pytanie „Co czuje osoba z depresją?” ale także na kilka pytań z nim związanych – „Jak sobie radzić z depresją?”, „Jak radzić sobie z depresją u innych?”, „Co mówić do osoby z depresją, a czego nie mówić?” oraz „Gdzie szukać pomocy dla siebie lub innych?”. Depresja jest chorobą jak każda inna – nie wstydźmy się jej i nie zwlekajmy z szukaniem pomocy.

Podziękowania

Serdecznie dziękujemy Panu Grzegorzowi Czerwińskiemu za bezpłatne przekazanie i zainstalowanie moskitier w aneksie kuchennym i pokoju wychowawców w naszym Domu Dziecka. Zupełnie niespodziewanie, spontanicznie i ekspresowo Pan Grzegorz zaproponował wykonanie i montaż moskitier na moje telefoniczne zapytanie o koszt wykonania takiej usługi. Ze względu na lipcowe upały, szeroko otwarte okna wieczorem, zapalone światła, pełno było w tych pomieszczeniach nieproszonych gości: komarów, ciem, pająków.

I po kłopocie :)

Przy tej okazji Pan Grzegorz zaproponował dalszą współpracę. Sanocka firma wspierająca naszą działalność, bardzo się cieszymy i dziękujemy.

Wycieczka do rezerwatu Prządki k/Korczyny

W piękne lipcowe popołudnie wybraliśmy się do rezerwatu Prządki k/Korczyny, aby podziwiać cuda stworzone przez naturę w postaci potężnych tworów skalnych. Niektóre z nich osiągają ponad 20m wysokości, majestatycznie górują ponad drzewami i mają własne nazwy: Prządka-Baba, Prządka-Matka, Herszt. Nazwa rezerwatu wywodzi się z legendy, która głosi, że skały są dziewczętami zamienionymi w kamień, ukaranymi za przędzenie lnu w dni świąteczne.

Z gracją kozic górskich nasze wychowanki wdrapywały się na skałki, aby podziwiać piękne krajobrazy, pstrykać fotki i nagrywać tik-toki.

Nieopodal Korczyny, dokładnie w Czarnorzekach znajduje się wieża widokowa, z której rozpościera się widok na pasma górskie Beskidu Niskiego z dominującą górą Cergową. Widok ten robi niesamowite wrażenie.

W drodze powrotnej zajechaliśmy do Korczyny, do sławnej na całym Podkarpaciu Pijalni Czekolady, aby uraczyć się smakiem wspaniałych lodów i czekolady.